Tego jeszcze nie było. Nie grali jeszcze tego w tym kinie, żebym największe klątwy i potwory przyjęła jako swoje błogosławieństwo. Z pokorą, spokojem i cierpliwością. No dobrze, może zalążkami tychże. Nie żebym nagle zaczęła sobie myśleć same dobre rzeczy. Ale nie myślę już samych złych.

Po kolejnym wyglebieniu się mam dwa wyjścia: rzucić to wszystko albo podnieść się jeszcze raz z nadzieją i planem, że od teraz będzie dobrze. A jeśli nawet nie będzie całkowicie dobrze, to się tym psychofizycznie nie zmasakruję.

Sport zmienia wiele. Sport zmienia wszystko. Jestem innym człowiekiem niż kilka lat temu. Zupełnie inaczej reaguję na różne sytuacje. Dlatego z całą pewnością mówię, że to najlepsze, co mogło mnie w życiu spotkać.

Nie na wszystko mam wpływ, ale dopóki mam na cokolwiek, mogę działać.

„Lepiej jest popełnić błąd całym swoim jestestwem, aniżeli starannie unikać błędów z drżącym sercem. Odpowiedzialność oznacza rozpoznanie zarówno przyjemności, jak i jej ceny, dokonanie wyboru opartego na tym rozpoznaniu, a potem życie z tym wyborem bez żadnej troski”
D.Millmann

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.