Skip to content

Miesiąc: Sierpień 2014

sport 1

Silesiaman Triathlon, czyli jestem sprinterką.. i (chyba) kończę tri-sezon z wielkim niedosytem.

A więc udało mi się dotrwać do soboty bez uszkodzeń ciała i duszy mogących wykluczyć mnie ze startu. W sobotę zadebiutowałam w triathlonie na dystansie sprinterskim, który – jak zresztą przypuszczałam – bolał od startu do mety, ale wcale nie o wiele bardziej niż dwa razy dłuższy dystans. Nie był to fantastyczny występ w moim wykonaniu, ale zdecydowanie nie żałuję, […]

sport 0

Tak okropnie wakacje – cz. 1

Praca magisterska sama się nie napisze, ale wystarczy wyjechać z domu, i już idzie to gorzej niż źle. A bo nie mam przy sobie stacjonarnego komputera i paru kartek z notatkami, a bo bez Worda nie mogę wyświetlić ważnych funkcji w plikach, i tak dalej, i tak dalej.. Każda wymówka jest dobra. Zdziwię się po powrocie do Warszawy, jak będę […]

sport 1

DNF > DNS > ja

Powinnam mieć ksywkę Eliminator. Autoeliminator. W tym roku udało mi się wyeliminować ze startu w zawodach m.in. przez ufundowanie sobie morderczego biegania w kolcach kilka dni przed triathlonem. Robiłam co mogłam, żeby przywrócić łydki do stanu używalności, ale bez pożądanego rezultatu – ledwo chodziłam. Z zawodów, które miały być najważniejszym punktem sezonu też musiałam zrezygnować, gdyż był to akurat ten […]

sport 0

Jak nie urok, to jest nieźle

Dzisiejszy wpis będzie małym pamiętnikowym raportem treningowym, bo oficjalnie nic szczególnego się nie wydarzyło. Nieoficjalnie zaś same szczególne rzeczy – jak co dzień w sporcie. Po pierwsze dziękuję pogodzie, że wysłuchała moich narzekań dotyczących braku powietrza i niemożności myślenia w upale. Zasadniczo nie mam nic do wysokich temperatur, ale w tym roku wyjątkowo nie mam ani dnia normalnych wakacji, a […]

sport 0

Narzekania starego człowieka, niewykorzystane możliwości i zaniechane plany

Od razu zaznaczam że tytuł jest trochę przekorny, nie jest aż tak źle, choć zacznę mniej wesoło niż powinnam, gdybym była człowiekiem przyzwoitym. A więc – dziękuję wszystkim za życzenia! Trochę osłodziły mi ten postarzający dzień. Jeśli się spełnią, to w przyszłym sezonie koszę wszystkich równo. Tak się składa, że do 18. roku życia – no, może do 19. – […]