Skip to content

Miesiąc: Luty 2014

sport 0

Luty latem. Lato lutym. Parę ckliwych opowieści o biegaczu z poprzedniego wcielenia.

Udała nam się ta zima. Chyba bym się zapłakała, gdybym wcieliła w życie swój bardzo wstępny plan i zorganizowała fundusze na  „ucieknij potrenować w ludzkich warunkach” parotygodniowy wyjazd do ciepłego kraju. Dobrze że nie miałam hajsu i musiałam porzucić ten pomysł. Tutaj jest czadowo. Ostatnie dni są już naprawdę fantastycznie ciepłe i czuję się jakby był kwiecień. A to oznacza, […]

sport 0

Naprawdę wiosna. Rozkminy. Awarie. Rozkwity.

No dobrze. Zamknęłam przedostatnią sesję egzaminacyjną z dwiema czwórkami, dwiema piątkami i.. jedną dwóją – z egzaminu z historii języka polskiego. Nigdy, przenigdy nie polubię się z żadną historią, to już pewne. Co prawda nie uczyłam się nadmiernie do tego egzaminu (i to jest bardzo delikatnie ujęte!), ale podejrzewam, że do trójki z minusem (czyli Everestu marzeń) zabrakło mi niewiele. […]

sport 2

Mało czasu, mało czasu, mało czasuuuuu (+ prawie rok pływania!!!)

Mimo że znoszę zimę dziesiątki razy lepiej i spokojniej niż w ubiegłych latach (nawet jeśli jest to tylko pogodna rezygnacja), muszę przyznać szczerze: zimo, okropnie męczysz. Jestem już wkurzona i zmęczona ciemnościami i zimnem. Ubieranie się na spacer z psami bywa niekiedy równie długie co sam spacer. Zamiast jeździć na basen rowerem, muszę tłuc się autobusami. Niemoc dotyczy również wszelkiego […]